Anioł grzechu rozkłada skrzydła chcesz się pod nie schować idziesz do nich na przód
Droga jest prosta bez przeszkód, wygodna brniesz dalej i dalej w kłamstwa
Czarne pióro grzechem lśni uśmiech zdziera się z twarzy patrzysz wokół i widzisz, jak z wielkich ludzie stają się mali
Jakże wygodnie tak iść przez życie w gęstym lesie ludzkich krzywd
Obojętność bierze górę tu grzech dyktuje reguły gry...
Droga jest prosta bez przeszkód, wygodna brniesz dalej i dalej w kłamstwa
Czarne pióro grzechem lśni uśmiech zdziera się z twarzy patrzysz wokół i widzisz, jak z wielkich ludzie stają się mali
Jakże wygodnie tak iść przez życie w gęstym lesie ludzkich krzywd
Obojętność bierze górę tu grzech dyktuje reguły gry...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz